przyszlosc

To był moment, który zdecydował o  mojej przyszłości.

To był moment, który zaważył na moim losie, który ukształtował moja przyszłość. Bez tej krótkiej rozmowy z Asią, nie otworzyłbym Fitness Soul, nie ukończyłbym 3 ironmenow, oraz nigdy nie byłbym na mecie Celtmana.
Prawdopodobnie, ciągle jeszcze pracowałbym w pubie, serwując piwo i zastanawiając się, dlaczego innym się udaje spełniać marzenia, a mnie nie.

A było to tak.

Pewnego wieczoru Asia znalazła ogłoszenie, w którym para olimpijczyków, teraz międzynarodowych fitness prezenterów, chciała nawiązać współpracę z innymi biznesami. Nie zastanawiając się nadmiernie, wysłała e-mail z propozycją.
Az mnie zatkało. Jesteśmy przecież za mali, argumentowałem, oni nawet tego nie przeczytają, jak możesz porównywać nas do nich, przecież oni tyle osiągnęli.
Według Asi nic nie mieliśmy do stracenia.
Moje zdziwienie sięgnęło zenitu, gdy po paru dniach otrzymaliśmy pozytywny e-mail, potwierdzający gotowość współpracy.
W tym momencie uświadomiłem sobie, że do odważnych świat należy. Jeśli nie spróbujesz, nigdy się nie dowiesz, jaki jest twój prawdziwy potencjał. Im więcej się otworzysz na świat, tym więcej go doświadczysz. I nawet jeśli 80 procent odpowiedzi będzie negatywna, głowa do góry, 20 procent będzie pozytywna.
Co ryzykujesz? Właściwie nic, poza odmową.

Jeśli potraktujesz to jako nieunikniona cześć gry, twojej ego bardzo szybko zaakceptuje małe porażki i dostaniesz zielone światło na realizację wszystkich swoich pomysłów, nawet tych najbardziej szalonych. Życie jest za krótkie, by żyć choćby jeden dzień dłużej w leku przed odmową i niską samooceną. 

Fake it until you make it! (udawaj, aż stanie się to prawdą)

Facebook Comments