fitness powinnien byc dla wszystkich

Jedna z rzeczy, która bardzo podoba mi się w szkockim fitnessie i sporcie to kompletny brak elitaryzmu. Każdy może zacząć jakikolwiek sport w jakimkolwiek wieku. Nie ma tu granic i nic nie jest niemożliwe.

Masz 45 lat, oponkę i chcesz grać w rugby? Proszę bardzo. 

Nigdy nie biegałeś, a chciałbyś wsiąść udział w triatlonie? Czemu nie. 

A co powiesz na Zumbe? Nie musisz zakładać Hot pants, latać z gołym pępkiem i robić zdjęcia zadka na instagram. Zwykła bawełniana koszulka i szorty zupełnie wystarcza, by dobrze się bawić.

Nikt cię nie będzie oceniał, nikt nie da ci się źle poczuć. Każdy jest traktowany tak samo, twój sprzęt, jakkolwiek stary, zużyty czy wiekowy, nie będzie przedmiotem do drwin.


Co więcej, bardzo szybko zostaniesz wplatany do drużyny, zawodów i życia klubowego. Nie wiem, czy to tylko kwestia mojego nastawienia, ale fitness w Polsce pamiętam trochę inaczej. Weźmy na przykład Asię. 

Gdy Asia miała 10 lat, bardzo chciała zapisać się na gimnastykę. Ale trener sekcji, nastawiony na wynik, wybił jej ten pomysł z głowy; bo za stara, za duża, za późno. Fakt, zawodowcem by pewnie nigdy nie została, ale to przecież nie powinno być istotne. 

Uważam, że każdy trener powinien szerzyć pasję do zdrowego stylu życia, fitness i sportu. 

A każdy człowiek powinien mieć możliwość uczestniczenia w wybranej przez siebie aktywności. Tu nie chodzi o medale, puchary tylko udział, zdrowie i dobrą zabawę. Taki jest właśnie patos Fitness Soul. Nie musisz być naszym członkiem, by czerpać radość z fitness. Razem możemy zmienić to nastawienie. Czas na rewolucję; fitness bez spiny!


Podejmiesz się wyzwania? Zrób coś, czego się zawsze obawiałeś, zapisz się na zajęcia tańca, idź na siłownię, zapisz się na wyścig, i koniecznie daj nam znać na social media hashtagiem #fitnessbezspiny

Facebook Comments
Kategorie: Blog